Pomarańczowy Kruk

blog bardzo osobisty


Facebook YouTube RSS
Wracamy na start

Slow life nad jeziorem Koltjønna

Slow life nad jeziorem Koltjønna

Siedemnasty dzień mojej podróży spędzam regenerując siły w Parku Narodowym Rondane. Nad urokliwym jeziorkiem Koltjønna, w większości zamarzniętym.

Wokół wszystko biegnie naturalnym, spokojnym tempem. W rytmie slow płynie wodospad i górski strumyk. Powoli topnieją też śniegi, a ptaki niespiesznie delektują się majem.

Żadne stworzenie, ptak, kamień czy tutejszy krzak, nie wie, że tak naprawdę cały świat zazdrości mu tej umiejętności. Zdolności do bycia zsynchronizowanym z naturalnym rytmem świata natury. Bez planów, oczekiwań czy zbędnych rozmyślań na temat dalekich krain.

Ja tutaj płynnie przeskakuję pomiędzy światami. Bywają godziny, minuty, sekundy, kiedy zestrajam się z naturą. Innym razem snuję plany na przyszłe dni, tygodnie i lata...

11-05-2016, Park Narodowy Rondane

comments powered by Disqus