Pomarańczowy Kruk

blog bardzo osobisty


Facebook YouTube RSS
Wracamy na start

Pogadajmy o czymś ważnym

Pogadajmy o czymś ważnym

Kiedyś przez laty zauważyłem na półce w księgarni pewną książkę. Miała fajna okładkę, fajny tytuł i dotyczyła filozofii, którą się wtedy bardzo interesowałem. Stwierdziłem więc, że chcę tę wabiącą mnie na wszelkie możliwe sposoby knigę przeczytać. Świeżo po lekturze byłem pod wielkim wrażeniem „Socrates Cafe” Christophera Phillipsa. Nie sądziłem jednak, że kiedyś autor ten zalajkuje wydarzenie na fejsie, które ja poprowadzę ;]

Spotkania, których ludzie potrzebują

Socrates Cafe to rodzaj otwartego klubu dyskusyjnego. Spotkania, których idea powstała w głowie Christophera Phillipsa, odbywają się na całym świecie. Cieszą się niesamowitą wręcz popularnością, zważywszy na fakt, że jest to rozrywka dla ludzi, którzy chcą swój umysł w jakiś sposób wysilić.

Filozofia powinna być bliżej ludzi. Ta idea przyświecała autorowi, kiedy organizował pierwsze spotkanie. Można powiedzieć, że filozofię wyciągnął on z zadymionych i zatęchłych instytutów filozofii, aby przekazać zwykłym ludziom w postaci odświeżającej ciało umysł pożywki, której tak naprawdę od dawien dawna skrycie potrzebowali. Ale wstydzili się, aby przed sobą to przyznać.

Na spotkaniu z serii Socrates Cafe każdy, niezależnie od jakiejkolwiek cechy – wieku, płci, wykształcenia, statusu materialnego czy orientacji seksualnej, ma równe prawa. Każdy może zaproponować pytanie. Tak powstaje lista tematów, z której na drodze demokratycznego głosowania wybierany jest jeden.

Pytanie dyskutowane jest przez dwie godziny, z krótką przerwą po środku.
Głównym celem spotkania jest zwiększenie ilości perspektyw, z których wszyscy patrzymy na świat. Nikt nie wygrywa dyskusji, podczas niej każdy z uczestników stara się uszanować poglądy innych dyskutujących. Unikamy też powoływania się na badania naukowe oraz na autorytety.

Myśl ma bronić się sama

To jedna z podstawowych zasad, które przyświecają dyskusji. Jest ona bardzo, ważna gdyż na co dzień mamy tendencję do podpierania swojej argumentacji różnymi autorytetami.

„Amerykańscy naukowcy odkryli, że dzieje się to i to”.

„To zostało udowodnione przez tego a tego”.

Stale używamy podpórek dla naszych myśli, bo autorytety i nauka mają to do siebie, że działają na wyobraźnie innych i odbierają im możliwość polemiki. Odbierają pewność siebie i możliwość kontynuowania dyskusji z użyciem tylko i wyłącznie logicznego rozumowania. Taką możliwość dają jednak spotkania z serii Socrates Cafe. Nie dość, że spotyka się ze sobą grupa ludzi, którzy przyszli porozmawiać na jakiś wspólnie wybrany temat, to jeszcze w rozmowie muszą wysilić się, aby odpowiednio zaargumentować swoją myśl.

Podczas dyskusji dąży się do tego, aby rozmowa przypominała jak najbardziej model dyskursu zaproponowanego przez Sokratesa. Czyli pana, który chodził po Atenach i zaczepiał ludzi wypytując o podstawowe kwestie. Sam twierdził, że „wie, że nic nie wie”. W rzeczywistości wiedział sporo, bo jego największym pragnieniem było poznanie prawdy. Miłował ją tak, ze poświęcił całe swoje życie jej poszukiwaniu. I dlatego zginął. Spotkania z serii Sokrates Cafe są pod tym względem o wiele bezpieczniejsze. Za udział w nich nie grozą żadne sankcje. Nikt nie będzie zmuszał nas także z powodu uczestnictwa w nich do wypicia cykuty ;]

Sposób na przełamanie monotonii

Po raz pierwszy na Socrates Cafe we Wrocławiu trafiłem na wiosnę 2013 roku. Dostałem zaproszenie na wydarzenie na fejskbuku i od razu przypomniała mi się książka, którą czytałem parę lat wcześniej. Bardzo podekscytowany poszedłem na spotkanie dyskusyjne, które prowadził Jacek Golański. Było to jedno z pierwszych Socrates Cafe we Wrocławiu. Prowadzący, z którym się szybko zaprzyjaźniłem, w stolicy Dolnego Śląska zjawiał się raz na jakiś czas. Potrzeba było więc osoby, która moderacją i prowadzeniem zajmie się na dobre. I tak pojawiłem się ja ;]

Przez ostatnie 2,5 roku dane mi było prowadzić około czterdziestu sokratejskich dyskusji. I jestem z tego powodu niezmiernie wdzięczny temu, że miałem w życiu taką szansę. Był to dla mnie czas niezwykły. Podobnie zresztą tak, jak dla osób regularnie uczestniczących w spotkaniach, o czym opowiadali na ostatnim z nich. Regularne dyskusje na wybrany temat okazały się być niewiarygodnie dobrą pożywką dla kreatywności. Za każdym razem, gdy wychodziłem ze spotkania mój umysł naładowany był pozytywnymi emocjami, a w jego wnętrzu kłębiło się może przemyśleń i inspiracji, którymi natchnął mnie sposób myślenia innych uczestników.

Poza schematami zwykłych dyskusji

Serdecznie polecam regularny lub cykliczny udział w spotkaniach klubu dyskusyjnego. Zaręczam, ze to wspaniała okazja, aby porozmawiać na niesztampowe tematy w gronie ciekawych świata osób.

Na zachętę - większość tematów, na które rozmawialiśmy we Wrocławiu znajduje się tutaj.

Dyskusje odbywają się z reguły co dwa tygodnie, przeważnie w kawiarni Machina Organika przy ulicy Ruskiej 19. Sytuację na bieżąco można śledzić na fejsbukowym fanpejdżu klubu, do czego niezmiernie zachęcam!

comments powered by Disqus