Pomarańczowy Kruk

blog bardzo osobisty


Facebook YouTube RSS
Wracamy na start

Po cieplejszej stronie lustra

Po cieplejszej stronie lustra

Plan zeszłorocznej podróży autostopowej stworzył z czasem. Tak po prostu. Na początku miały być to Bałkany. Potem zwiedzanie Europy Środkowo-Wschodniej. Ale kiedy już wiedziałem, że będę jechał przez Ukrainę i Rumunię - nagle mnie olśniło!

- Pojadę na samo południe Grecji – pomyślałem i z niedowierzaniem popatrzyłem dokładnie na mapę widoczną na ekranie monitora, mój nos się do niego przybliżył i znieruchomiał w powietrzu. - To przecież niemal po linii prostej, znajdę się po  drugiej stronie lustra – aż wziąłem głęboki wdech z wrażenia.

Ponad trzy lata temu założyłem kanał na YouTube. Niedługo potem zacząłem nagrywać filmiki z wyprawy do Norwegii i 5 miesięcy autostopowej tułaczki wokół Bałtyku. Wizytę na samym krańcu kontynentalnej Północy Europy okrasiłem filmikami i wpisami na blogu. Teraz czas było pojechać w cieplejsze rejony, na sam południowy kraniec Grecji, który znajduje się około 4000 km od zimnej i odludnej Północy, zwiedzanej 2 lata wcześniej.

South Trip 2018. Gdzie byłem?

<<< Polska – Ukraina – Rumunia – Bułgaria – Grecja – Macedonia – Bułgaria – Turcja – Serbia – Węgry – Austria – Niemcy – Polska >>>

Tak wyglądała trasa podróży, którą zacząłem 1 lipca. Wtedy opuściłem Wrocław z postanowieniem wrócenia 2,5 miesiąca później. W tym czasie przejechałem na stopa ponad 8500 km. Pomogło mi w tym ponad 90 kierowców. Mimo, że South Trip 2018 był prawie dwa razy krótszy od rundki wokół Bałtyku, to działo się tam wieeele. Zdjęć, filmików i wspomnień mam multum. Niektóre video montowałem w podróży – w Polsce, na Ukrainie i w Grecji – resztę zacząłem łączyć w strumień miły dla ludzkiego oka już z Wrocławia

Teraz zamierzam dokończyć tę opowieść. Większość przygód zdarzyło się w 6 krajach.

<<< Ukraina, Rumunia, Bułgaria, Grecja, Macedonia, Turcja >>>

Tam zabawiłem najdłużej, szczególnie w Rumunii i Grecji, także materiał będzie dotyczyć głównie tych państw

Na blogu i videoblogu dowiedzieć będzie można się:
- czy łatwo robić namiot po godzinie 23 w lesie liściastym we Lwowie,
- jak smakuje sok aloesowy po tygodniu samotnej wędrówki w Górach Rodniańskich w Rumunii,
- czy w gaju oliwnym wypada jeść arbuzy,
- jak to jest nocować u wrót do starożytnego Hadesu.

To oczywiście tylko przykłady, historii będzie o wiele więcej.

Ruchome obrazy, ale też i teksty

South Trip 2018 to playlista, na której znajdują się w tej chwili  22 filmiki – obgadane i zobrazowane zostały na razie Polska i Ukraina. W najbliższym czasie pojawią się rumuńskie i greckie opisy. Z około 80 GB zapisanego materiały niestety zachowanego mam tylko 50 GB. Karta micro SD o pojemności 32 GB okazała się podróbką i mimo zaawansowanych technik odzyskiwania danych nie było możliwości czegokolwiek z niej odczytać.  

To również była jedna z przyczyn, która zablokowała mi montaż filmów na czas jakiś. Fizycznie i psychicznie (pewnie bardziej)! Jedno, co w tym dobre to to, że udało mi się odzyskać zwrot pieniędzy od sprzedawcy, który taki chłam mi na Allegro wcisnął. Rada dla mnie i dla Was na przyszłość – kupować karty 16 GB, testować dokładnie przed wyjazdem i sprawdzać czy sprzedawca mimo 2000 pozytywnych komentarzy nie ma jednak jakichś kilku negatywnych, odnoszących się do tego, co kupujecie...

Wzięło mnie również znowu na pisanie. Jako że filmików z Ukrainy jest z 10, to opisywać na blogu wyprawę zacznę od Rumunii. We wtorek pojawi się pierwszy tekst z tego tak skrzętnie zareklamowanego cyklu. Hei!

comments powered by Disqus