Pomarańczowy Kruk

blog bardzo osobisty


Facebook YouTube RSS
Wracamy na start

Naucz się reguł, aby je potem porzucić

Naucz się reguł, aby je potem porzucić

Nie dam złego słowa powiedzieć na bratanie się z okruchami życia, które na co dzień znajdujemy na swojej drodze. Stale natrafiamy na strzępy marzeń, przyglądamy się im ze zmrużonymi oczami, a zaraz kolejna rzecz odwraca nasza uwagę.

Życie płynie, a my razem z nim. Wtapiamy się w kolejne urwane rozmowy, poł-żarty, niedopowiedzenia i nie do końca serio wypowiedziane zdania…

Dobrze to czy nie?

Od dziecka uczy się nas jak źle żyć. Jak wejść w schemat i już się z niego nigdy nie uwolnić. Uczy się nas perfekcjonizmu, systematyczności i uporządkowania. Mamy mówić pełnymi zdaniami, nie mówić z jedzeniem w ustach. I śmiać się tylko, kiedy wypada. Bo inaczej będzie źle!

Same w sobie reguły te dość dobre. Przynajmniej w pewnym sensie. Czegoś nas uczą - na przykład koncentracji czy doprowadzania pewnych rzeczy do końca. Każdy na pierwszy rzut oka to powie. Każdy, kto posługuje się tak zwanym zdrowym rozsądkiem, pospolitym chłopskim rozumem.

Jednak sadzę, że nie bez powodu niektórzy mówią także, że gitarzysta powinien nauczyć się wszystkich skal, aby je potem zapomnieć. Bo wtedy może grać spontanicznie. Podobnie jest z życiem.

Rzućmy się na wiatr

Zasady oczywiście powinniśmy poznać, mieć je na uwadze, mieć gdzieś schowane w pamięci podręcznej, ale nie muszą być aż tak blisko. Nie mogą nam one przesłonić tego, co się wydarza. Nie uczy się nas procesu zapominania reguł, bezmyślnie zapamiętanych sformułowań, które w dzieciństwie wykuliśmy na blachę aby dostać 5 z kartkówki. A ta umiejętność zapominania jest z perspektywy dobrej egzystencji moim zdaniem kluczowa.

Reguły zniekształcają rzeczywistość, która staje cały czas przed naszymi oczami. Niczym filtr w aparacie, nadają sztuczny sens, ale też czasem odbierają chęć do życia. A życie jest płynne. Trzymając się reguł stale jesteśmy o krok czy kilka kroków do tyłu wobec tego, co się wydarza.

Zapomnijmy od czasu do czasu o regułach i cieszmy się chaosem, który nas zalewa. Nie definiujmy tego, nie planujmy, po prostu połóżmy swoje ciało na wodzie i zacznijmy płynąć, bez lęków, oczekiwań i schematów, po prostu płyńmy!

comments powered by Disqus